Konflikt z Rzymem W roku 284 p.n.e. wyparty przez Lizymacha z Macedonii, skorzystał z wezwania Tarentejczyków, myśląc o stworzeniu potężnego państwa na zachodzie. Tarentejczycy popadli w konflikt z Rzymem. Pyrrus pobił wojska rzymskie pod Herakleą (280 p.n.e.) i pod Ausculum (279 p.n.e.), ale poniósł ogromne straty. W szczególności ta druga „zwycięska” bitwa została dotkliwie okupiona i to właśnie ona jest źródłem znanej frazy pyrrusowe zwycięstwo. Według relacji Plutarcha i Dionizjusza, gdy po bitwie jeden z oficerów miał gratulować królowi zwycięstwa, ten odpowiedział: Jeszcze jedno takie zwycięstwo, a będę skończony (, ).

Później pomagał Syrakuzanom w walce przeciw Kartaginie i zdobył większą część Sycylii (278 p.n.e.). Wezwany na pomoc przez swoich sprzymierzeńców italskich, wrócił do Italii. Spotkał się z armią konsularną dowodzoną przez Kuriusza Dentata pod Benewentem (275 p.n.e.), bitwa była nierozstrzygnięta.