Sprawność, z jaką wykonał swoje zadanie, zwróciła na niego uwagę szefów wywiadu wojskowego, którzy w 1937 roku wysłali go ponownie do Paryża, w celu zbudowania siatki wywiadowczej, która miała obejmować zasięgiem państwa Europy Zachodniej.

Po kilkumiesięcznych przygotowaniach, wiosną 1938 roku, posługując się kanadyjskim paszportem, wyruszył w drogę przez Finlandię i Szwecję z zamiarem dotarcia do Belgii. Mając do dyspozycji 10 000 dolarów kanadyjskich, otworzył firmę, która była przykrywką dla działalności wywiadowczej.

W sierpniu 1940 roku, po klęsce Francji otworzył podobną firmę „Simexco” w Paryżu, której celem było m.in. zbieranie informacji na temat niemieckich przygotowań do wojny z ZSRR. Udało mu się zwerbować Annę Margaret Hoffmann-Schiltz, pracownicę sekretariatu niemieckiego ambasadora Ottona Abetza.