Jako że w języku polskim zanikł iloczas, w praktyce niemożliwe jest stosowanie w polskiej poezji klasycznych stóp wierszowych opartych na długich i krótkich samogłoskach. Z tego względu Józef Franciszek Królikowski i Józef Elsner zaproponowali, by zastąpić je układem sylab akcentowanych i nieakcentowanych, podobnie jak to miało miejsce we współczesnej im poezji niemieckiej i włoskiej. Inspiracją mógł być niemiecki tłumacz Homera Johann Heinrich Voß, który dostosował antyczny heksametr do wymogów niemczyzny. Alternatywnym rozwiązaniem było doszukiwanie się w polszczyźnie śladów sylab długich i krótkich, lub też znalezienie jakiegoś ich odpowiednika, co jednak uznane zostało za sprzeczne z duchem języka polskiego i jego akcentem.

Jako pierwszy w poezji polskiej zastosował go Adam Mickiewicz w Powieści Wajdeloty, jednej z części powieści poetyckiej Konrad Wallenrod. Ustalony przez niego wzorzec przyjęli inni twórcy, m.in. tłumacze Homera (Paweł Popiel, Antoni Bronikowski i Stanisław Mleczko, a w okresie powojennym także Kazimiera Jeżewska), Horacego (Marceli Motty) i Tyrtajosa (Włodzimierz Appel). Po nich metrum to stosowali także m.in. Władysław Syrokomla w nieukończonym poemacie Sejm lubelski oraz Cyprian Kamil Norwid w wierszu Bema pamięci żałobny-rapsod.