Walczył tu Ludwik Narbutt. W boju odznaczyli się i inni. 31 maja 1863 roku koło Zygmunciszek połączone partie Jana Sędka, Aleksandra Stabrowskiego (Lubicza) i Feliksa Wisłoucha w sile około 500 ludzi rozbiły kilka rot rosyjskich, zmuszając je do ucieczki. 23 czerwca doszło do potyczki koło Korkucian pod Ejszyszkami. 19 października 1863 roku Rosjanie otoczyli 40-osobową partię powstańczą Gustawa Ostoi. Mimo miażdżącej przewagi Rosjan, 26 powstańcom udało się przebić.

Dwudziestolecie międzywojenne W ostatniej fazie wojny polsko-bolszewickiej, jesienią 1920 roku, Puszcza Rudnicka stanowiła oparcie dla wycofujących się oddziałów sowieckich. Zadanie oczyszczenia terenu przypadło wydzielonym zgrupowaniom 211. Pułku Ułanów pod dowództwem mjr. Władysława Dąmbrowskiego. Brawurową akcją rozbicia 80-osobowej formacji sowieckiej wykazał się nieopodal Ejszyszek młody ułan Witold Pilecki, mający pod sobą zaledwie kilku kompanów. We wspomnieniach zapisał:„W pewnej chwili na polanę wielką i pola leżące pomiędzy lasami, wjeżdża naszych ułanów czwórka. Przed nimi w odległości kilkuset metrów stoi chałupa, przed nią c.k.m. i paru bolszewików. Z szablami w ręku wspięli cztery konie do biegu w pełnym galopie. Gdy wtem z chałupy cała ćma żołnierzy rosyjskich wypada. Zawrócić jest za późno. Ustrzelą psubraty!