Na południe od Ginnungagapu leżało Muspellheim – kraina ognia władana przez Surtra – giganta ognia, który swoim gorącym oddechem topił lody Ginnungagap. Z lodowców tych powstały zatrute wody Niflheim – kraina ciemności, mgieł i zamieci. W Niflheim płynęła Eliwag, rzeka północna, która pieniła się o lodowce, lecz nie zamarzała dzięki tchnieniu Surt. Z piany wód Eliwag narodził się Ymir – praojciec olbrzymów. Uśpiony Ymir zrodził parę obu płci i chłopca Ergelmira, z których powstała rasa Thursonów. Z Ymira narodziła się również krowa karmiąca swym mlekiem Thursonów. Audumla, bo tak się nazywała krowa, przez 3 dni lizała sól z lodowca. Po trzech dniach powstał z niego najstarszy z Asów, Buri. Syn Buriego poślubił Bestlę, córkę olbrzyma Baldrona. Z tego związku narodzili się Odin, Wili i We.
Synowie Buriego, by zatrzymać rozrastanie się Ymira i plenienie się Thursów zabili ich praojca. Nieliczni z nich ocaleli z powodzi krwi swego stwórcy. Odyn, Wili i Wi następnie cisnęli martwego Ymira w pustkę, a z jego ciała stworzyli Ziemię, którą — ponieważ była ciemna i markotna — oświetlili iskrami z kuźni Surtra, tworząc gwiazdy. W środku Ziemi postawili Midgard, siedzibę ludzi, a na wybrzeżu Jötunheim siedzibę olbrzymów. Ostatnie były karły stworzone z drobnych kostek Ymira.