Wtedy Tarkwiniusz zrozumiał, że w księgach muszą znajdować się jakieś wielkie tajemnice i odkupił od niej pozostałe woluminy, a później umieścił je na Kapitolu i powierzył opiece dwu kapłanów. Z czasem liczba kapłanów wzrosła do 10, a później do 15 mężów. Wyjaśniali oni boskie przepowiednie na podstawie znaków, czyli prodigiów. Na podstawie decyzji senatu kapłani znajdowali w księgach sybillińskich środki zaradcze, a były to najczęściej decyzje o sprowadzeniu do Rzymu nowych bóstw i kultów, głównie greckich.

Ceres, Liber i Libera Pierwszą poświadczoną źródłowo decyzją podjętą na podstawie ksiąg sybillińskich było ślubowanie budowy świątyni w 496 r. p.n.e. na Awentynie dla trójcy Ceres, Libera i Libery. Była to trójca rolnicza, odpowiadająca greckiej triadzie eleuzyjskiej: Demeter, Dionizos i Persefona.

Ślubowanie budowy świątyni nastąpiło w pierwszych latach republiki po wygnaniu tarkwińskich królów, kiedy na Rzym spadła klęska nieurodzaju – wtedy zapytano księgi sybillińskie o radę.