17 stycznia 2025 roku sąd partyjny usunął go z szeregów Konfederacji. Miało to związek z faktem, że dwa dni wcześniej ogłosił swój start w wyborach prezydenckich 2025 wbrew rekomendacji partii dla kandydatury Sławomira Mentzena. W wyborach tych zajął 4. miejsce spośród 13 startujących kandydatów. Poparło go w nich 1 242 917 głosujących (6,34%). Wynik ten był znacznie wyższy niż jego wyniki sondażowe. Niemal żadna pracownia w swoich badaniach nie dawała mu więcej niż 3,5% w trakcie trwania całej kampanii prezydenckiej. Wyjątkiem był sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB), przeprowadzony na trzy dni przed wyborami, w którym uzyskał 5,87% poparcia. W drugiej turze zapowiedział oddanie głosu na Karola Nawrockiego.
W lutym 2026 spotkał się z ramienia Konfederacji Korony Polskiej w Brukseli – prawdopodobnie z inicjatywy Ryszarda Czarneckiego – z delegacją Indyjskiej Partii Ludowej (BJP), w tym z jej sekretarzem generalnym oraz członkami prorosyjskiej organizacji Pathway Global Alliance, zapraszając polityka BJP i patrona PGA Radżesza Baghę do monitorowania wyborów parlamentarnych w Polsce w 2027.