Po trzech dniach udało mu się uciec do Bretanii na łodzi wiosłowej wraz z 20 innymi marynarzami.

W 1691 prześliznął się przez blokadę Dunkierki, sterroryzował nieprzyjacielską flotę handlową, następnie dotarł do szkockich wybrzeży, gdzie spalił zamek i 4 wioski. Przedłużająca się wojna dawała się Francji coraz bardziej we znaki, a największym problemem był narastający brak żywności. Z tego powodu zwycięstwo eskadry Barta nad Holendrami w 1694 w bitwie pod Texel i dzięki temu uratowanie konwoju 120 statków wiozących zboże z Rzeczypospolitej miało wówczas dla Francji ogromne znaczenie. Ludwik XIV nagrodził Barta nadając mu tytuł szlachecki.

W 1696 ponownie pobił Holendrów na ławicy Dogger Bank, niszcząc 25 statków z konwoju liczącego 112 statków handlowych. Zawarty rok później, kończący wojnę palatynacką pokój w Rijswijk, był jednocześnie końcem aktywnej służby Barta.

W 1697 na czele eskadry 6 okrętów francuskich przywiózł polskiego elekta księcia Conti na redę portu w GdańskuHistoria Gdańska pod redakcją Edmunda Cieślaka, t. III/1: 1655-1793, Gdańsk 1993, s. 186-191..