Po lewej stronie przy sztalugach z paletą i pędzlem w ręce stoi malarz w stroju Zakonu Santiago, którym jest sam Velázquez. Uwagę przyciąga jednak niezauważony w pierwszej chwili odbijający się w lustrze w głębi obraz pary królewskiej. W głębi obrazu po prawej widać stojącego w otwartych drzwiach majordomusa odsłaniającego kotarę, jakby w oczekiwaniu na kogoś. Na ścianach w tyle sali wiszą znacznych rozmiarów obrazy ukazujące sceny mitologiczne.
W okresie poprzedzającym namalowanie Las Meninas Velázquez starał się o uzyskanie tytułu szlacheckiego. Sprawa ta była trudna i ciągnęła się bardzo długo. Dopiero w trzy lata po ukończeniu dzieła ten tytuł został mu przyznany i wtedy domalował do obrazu przysługujący mu szkarłatny krzyż. Według podania krzyż ten domalował do obrazu sam król.
Interpretacja Obraz jest wieloznaczny i przedstawiono kilka odmiennych interpretacji. Jedna z nich została zamieszczona w książce amerykańskiego historyka sztuki Jonathana Browna Velázquez. Painter and Courtier.
Kompozycja obrazu jest niezwykła ze względu na odwrócenie ról. W takich portretowych dziełach zwykle osoby znajdujące się na malowidle są oglądane z pozycji malarza. Tutaj malarz sam znalazł się na obrazie i patrzy na przypatrujących się tej scenie monarchów.