W świecie Geralta występują stworzenia fantastyczne takie jak bazyliszki, smoki, utopce, bobołaki, upiory, wilkołaki, wampiry, lesze, rusałki i oczywiście strzygi. Jest on przesycony magią, a istoty fantastyczne znajdują się w nim na porządku dziennym. Są nieprzyjemnym, ale niezbyt uciążliwym elementem przyrody. Są też sygnałem przemiany, zmian zachodzących w świecie opowiadania. Velerad, podczas rozmowy z Geraltem, wspomina, że jeszcze dwadzieścia lat temu świat był inny i nie roiło się w nim od przerażających stworzeń, a wiedźmińska profesja nie była potrzebna.
Forma utworu Opowiadanie liczy niespełna 8000 słów. Napisane jest w narracji trzecioosobowej, w czasie przeszłym. Narrator relacjonuje wydarzenia z perspektywy historycznej. Ujawnia się w pierwszym akapicie opowiadania „Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy…”, sytuując się tym samym wewnątrz świata przedstawionego, jako człowiek, który miał styczność z opowieściami i plotkami na temat wiedźmina. Pomimo tego narrator ma jednak dostęp do myśli i uczuć głównego bohatera.