Przeprawa w Nowogrodzie była niestrzeżona przez Polaków, w związku z czym kawaleria rosyjska działała w obszarze pomiędzy Ostrołęką a Łomżą. 5 sierpnia pułk wziął udział w odsieczy w okolicach Łomży, a celem było odpędzenie nieprzyjaciela. We wsi Kuleszka, 2/108 pułku ułanów został otoczony przez bolszewicką kawalerię i musiał wycofać się z rejonu Ostrołęki. Straty były poważne: zginęli porucznik Ostrowski, podchorąży Mańkowski i 50 ułanów.
Wraz z ofensywą Rosjan w kierunku Warszawy, stworzono linię obrony 10 km na północny wschód od Ostrołęki. Lewe skrzydło opierało się o Narew, prawe o tor kolejowy Ostrołęka – Łomża. Rosjanie byli osłonięci bagnami. Mimo to, ułani atakowali i w dniach 1 i 2 sierpnia zajęli Nowy Dwór i zepchnęli wroga do wsi Zabiele. 3 sierpnia do żołnierzy pułku przemawiał generał Roja. Wydał też rozkazy. Od rana trwał silny ostrzał artyleryjski, więc należało dążyć do dalszego wyparcia Rosjan. Do walki został skierowany 1. i 4 szwadron 108 pułku. Celem była wieś Zabiele. I tym razem ułani zwyciężyli. W boju pod Nowym Dworem wyróżniony został za męstwo porucznik Horodyski. Polegli m.in.: podchorąży Stanisław Sożański, raniony został porucznik Stefan Grudzielski, zaś 150 żołnierzy zostało zabitych, ranionych lub zaginęło w akcji.