Gaprindaszwili oddała tytuł w godne ręce. Cziburdanidze podtrzymała dominację Gruzinek w szachowej elicie i przez następne trzynaście lat była niepokonaną mistrzynią świata. W tym czasie czterokrotnie obroniła tytuł, głównie przed swymi rodaczkami. W 1981 roku w Tbilisi zremisowała z Naną Aleksandriją (+4 -4 =8) i zgodnie z przepisami Międzynarodowej Federacji Szachowej FIDE zachowała tytuł. W następnych cyklach rozgrywek wygrała z Iriną Lewitiną (+5 -2 =6, Wołgograd, 1984), Jeleną Achmyłowską (+4 -1 =9, Sofia, 1986) i Naną Joseliani (+3 -2 =11, Tel Awiw, 1988).
Na początku lat dziewięćdziesiątych do walki o najwyższe laury nieoczekiwanie włączyła się chińska szachistka, Xie Jun. Młoda Chinka wygrała mecz o mistrzostwo świata z Cziburdanidze w 1991 roku w Manili wynikiem 8½ - 6½. Skończyła się era niepokonanych Gruzinek, a w światowej czołówce obok coraz większej liczby doskonałych szachistek z Chin od kilku lat brylowały siostry Polgar, które dotychczas nie były zainteresowane rozgrywkami w gronie samych kobiet. Cziburdanidze jeszcze trzykrotnie, w 1992, 1994 i 1997 roku awansowała do turniejów pretendentek. Najbliżej awansu do meczu o mistrzostwo świata była w 1994 roku, gdy wspólnie z Zsuzsą Polgar wygrała turniej pretendentek w Tilburgu, jednak dogrywka w Petersburgu w 1995 zakończyła się jej dotkliwą porażką 1½ - 5½.