Wtedy też Armia Czerwona zsynchronizowała swoje plany rozwoju z możliwościami nowego przemysłu: Do końca 1931 roku zamierzano zgromadzić uzbrojenie dla: 122 dywizji strzeleckich, 19 dywizji i brygad kawalerii, 24 pułków i 23 dywizjonów artylerii. W większych ilościach pojawić się miał nowoczesny sprzęt. Do końca roku miało być 530 czołgów i 1534 samoloty. W roku 1932 liczbę dywizji strzeleckich podniesiono do 140, pułków artylerii do 30, czołgów do 1375, samolotów do 2454. W roku 1933 miano zebrać uzbrojenie dla 150 dywizji strzeleckich, rozwinąć dywizjony artylerii w pułki (razem 53 pułki) oraz podnieść liczbę czołgów do 3567 a samolotów do 3869. W roku 1934 zamierzano dojść do 4500 czołgów i 4975 samolotów.
Powyższy projekt znalazł swoje odbicie w strukturze organizacyjnej RKKA: Aby wystawić na wojnę 150 dywizji strzeleckich podniesiono gotowość bojową istniejących dywizji już w czasie pokoju. Doprowadziło to do zwiększenia liczby dywizji kadrowych, skoszarowanych i zaniechaniu rozwijania dywizji terytorialnych. Na początku 1935 roku sowieci dysponowali 84 dywizjami w tym 43 można uznać za kadrowe. Rozwinięto również kawalerię, którą rozbudowano nawet nieco ponad plan. Na początku 1935 roku dysponowano 20 dywizjami i 2 brygadami.