Malarz powrócił do New Bedford jesienią, przywożąc ze sobą liczne szkice, dagerotypy oraz indiańskie artefakty, które później posłużyły mu do stworzenia szeregu pejzaży, zwykle udramatyzowanych grą świateł. W tym samym roku przeniósł się do Nowego Jorku, gdzie zaczął prezentować malowane przez siebie pejzaże. Wiosną 1863 roku ukończył The Rocky Mountains, Lander's Peak, znajdujący się w kolekcji Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.
W 1863 Bierstadt wyruszył w kolejna podróż na Zachód w towarzystwie pisarza Fitza Hugh Ludlowa. Jakiś czas spędził w Yosemite Valley, następnie przez Oregon wrócił do Nowego Jorku. Po tej podróży powstała seria wielkoformatowych obrazów z widokami z Zachodu. left|thumb|100px|Rosalie Osborne Bierstadt W 1867 roku wraz ze swą żoną Rosalie popłynęli do Londynu, gdzie Bierstadt zaprezentował dwa obrazy na prywatnej audiencji u królowej Wiktorii. Dzieła zakupili brytyjscy przedsiębiorcy kolejowi. W latach 1871–1873 artysta prawie cały czas przebywał na Zachodnim Wybrzeżu, gdzie podróżował i zbierał materiały do nowych prac. Po 1876 Rosalie spędzała długie okresy w Nassau na Bahamach, do którego przypływał również Albert. W 1880 roku malarz zaprezentował w National Academy of Design w Nowym Jorku jeden z lepszych obrazów namalowanych w tropikach The Shore of the Turquoise Sea.