W 1939 w Warszawie rozpoczął działalność konsulat generalny Mandżukuo.
Związek Radziecki był zaniepokojony aneksją Mandżurii, gdyż zagrażało to interesom radzieckim w tej części świata. Problemem dla ZSRR stała się kwestia Wschodniochińskiej linii kolejowej, która teraz przebiegała przez Mandżukuo. W trakcie podboju Mandżurii armia japońska wykorzystała tę kolej do przerzucenia swoich oddziałów na linię frontu. Od tej chwili linia kolejowa była zagrożona bandyckimi napadami, którymi wcześniej zajmowały się władze chińskie. Teraz gdy kolej znajdowała się poza kontrolą Republiki Chińskiej oraz ZSRR, jej znaczenie malało kosztem kolei południowomandżurskiej. ZSRR był zmuszony więc sprzedać w 1935 Kolej Wschodniochińską stronie japońskiej.
Po starciach na granicy mongolsko-mandżurskiej w 1938 i w 1939 r., w których okazało się, że Japońska Cesarska Armia nie była w stanie mierzyć się z połączonymi siłami radziecko-mongolskimi, postanowiono, że będzie trzeba chwilowo odejść od planów podboju Mongolii. Pakt nieagresji z ZSRR dałby szansę na zabezpieczenie japońskich posiadłości na północy i możliwość przeprowadzenia ofensywy na Azję Południowo-Wschodnią. 13 kwietnia 1941 w Moskwie japoński minister spraw zagranicznych Yōsuke Matsuoka podpisał japońsko-radziecki pakt o nieagresji.