Kiedy jedna z legend Manchesteru United zakończyła karierę, to właśnie Sørensen stanął między słupkami reprezentacji.
Powołany na mundial 2002 znakomicie bronił w trzech meczach, kiedy rewelacyjna w potyczkach grupowych Dania pokonała Urugwaj oraz broniących tytułu Francuzów. Puścił jednak trzy bramki w potyczce z Anglią i przez fatalną postawę defensywy, Skandynawowie pożegnali się z imprezą.
Po Mistrzostwach Świata wrócił do Anglii i zaczęły się jego problemy. Był ulubieńcem kibiców, lecz po występach w MŚ wzrosło zainteresowanie jego osobą. Otrzymał propozycje z dwóch czołowych klubów w Anglii – wspomnianego Manchesteru United oraz Arsenalu. Trener chciał za wszelką cenę go zatrzymać, lecz ten już podjął decyzje o odejściu z klubu. Wtedy przyszła oferta z Aston Villi i ostatecznie za 2,25 miliona funtów przeszedł do klubu z Villa Park. W Aston Villi bronił do końca sezonu 2007/2008. Następnie na zasadzie wolnego transferu przeszedł do beniaminka Premiership, Stoke City.
Później grał na Mistrzostwach Europy 2004. Był to jeden z najlepszych turniejów w jego karierze, ponieważ został zawodnikiem meczu, kiedy dzięki jego znakomitym interwencjom Dania zremisowała z Włochami.