Doszło również do zawarcia polsko-czesko-węgierskiego sojuszu przeciw Habsburgom.
W okresie między zjazdami Kazimierz starał się o postawienie Krzyżaków w stan oskarżenia przed sądem papieskim.
Celem drugiego zjazdu z 1338 lub 1339 było ułożenie stosunków z Czechami. Kazimierz zgodził się nie naruszać czeskiego stanu posiadania na Śląsku i Mazowszu i zobowiązał się nie wywierać nacisków w jakiejkolwiek formie, aby księstwa te przeszły pod jego zwierzchnictwo. W zamian uzyskał deklarację, że Luksemburczyk nie będzie utrudniał doprowadzenia Krzyżaków przed sąd papieski. Na zjeździe pojawił się także mazowiecki krewniak Kazimierza, Jerzy II Trojdenowicz, książę halicko-włodzimierski. Uznał Kazimierza swym następcą w razie swej bezpotomnej śmierci. Jednak by umowa mogła wejść w życie, musiał się na nią zgodzić Karol, król Węgier. W zaistniałej sytuacji Kazimierz wyznaczył na swego następcę w razie bezpotomnej śmierci Ludwika, królewicza węgierskiego. Inaczej mówiąc, w zamian za „umowę na przeżycie” Polska otrzymywała prawa do Rusi.