Najemnicy, początkowo zwerbowani do walki z buntownikami w Pizydii, mieli w rzeczywistości pomóc Cyrusowi w zdobyciu tronu.
Do decydującej bitwy doszło we wrześniu 401 p.n.e. pod Kunaksą. Greckie oddziały odniosły zwycięstwo na swoim odcinku, jednak cała bitwa zakończyła się śmiercią Cyrusa. Istnieją przypuszczenia, że do jego śmierci przyczynił się Klearchos, który nie udzielił wsparcia, prawdopodobnie kierując się tradycją nakazującą dowódcy pozostanie na swoim stanowisku w obliczu wroga.
Po bitwie armia Cyrusa uległa rozproszeniu lub przyłączyła się do wojsk Artakserksesa II, natomiast Grecy znaleźli się w trudnym położeniu. Ich dalsza walka straciła sens, gdyż utracili możliwość otrzymania żołdu. Sytuację pogorszyła zdrada perskiego satrapy Tissafernesa, który podstępnie zwabił i zgładził wyższych dowódców greckich. Pozbawieni przywództwa żołnierze znaleźli się na obcym, wrogim terytorium, bez zaopatrzenia i drogi odwrotu.