Z tego powodu w końcu marca szedł razem z włoskim kontyngentem dowodzonym przez księcia Ferrary Alfonsa I na wschód od Bolonii i przystąpił do oblężenia Rawenny bronionej przez wojska Państwa Kościelnego.

Papież Juliusz II, zaniepokojony możliwością utraty swojej ostatniej twierdzy w prowincji Romania, zażądał wysłania odsieczy. W kierunku Rawenny ruszyła hiszpańska armia pod wodzą Ramóna de Cardony. Hiszpanów wspomagały oddziały Państwa Kościelnego. Armia Cardony minęła 9 kwietnia miasto Forli i szła na Rawennę wzdłuż rzeki Ronco, docierając następnego dnia do Molinaccio, około 1-2 kilometrów od pozycji zajmowanych przez wojska francuskie. Wojska hiszpańsko-papieskie oddzielała od Francuzów jedynie rzeka Ronco. Książę de Nemours, spragniony decydującej bitwy zanim zostanie wycofany z Włoch, a ponadto świadomy słabego zaopatrzenia swej armii, następnego dnia wydał rozkaz do generalnego natarcia.