Żegluga Żegluga na Dolnej Tunguzce jest trudna ze względu na liczne progi rzeczne oraz wiry. Najtrudniejszą przeszkodą są progi „Bolszoj” (wielkie), znajdujące się w odległości 128–130 km od ujścia. W 1927 roku statek parowy po raz pierwszy przepłynął przez te progi i od tej pory odbywała się żegluga pomiędzy Turuchańskiem a Turą.
Na początku XX wieku rozważano możliwość budowy kanału łączącego Dolną Tunguzkę z Leną. Rzeki te bowiem w pobliżu miasta Kireńsk zbliżają się do siebie na odległość około 15 km. Plan ten jednak zarzucono po badaniach w 1911 roku, uznając go za zbyt trudny i drogi.
Elektrownia wodna Plany budowy elektrowni wodnej na Dolnej Tunguzce sięgają lat 80., wtedy jednak zostały porzucone w następstwie protestów. Ponownie powrócono do nich na początku XXI wieku. Plan zakłada wybudowanie zapory wodnej, w efekcie której zalane ma zostać 10000 km² tundry. Część z przeznaczonych pod zalanie terenów jest miejscem zakopania odpadów nuklearnych. Konstrukcja wymagałaby również przesiedlenia rdzennej ludności ewenkijskiej.