Użycie bojowe Pierwsze użycie tej broni zanotowano podczas bitwy pod Verdun 22 maja 1916 roku. Przygotowując natarcie na fort Douaumont, Francuzi uznali za konieczne zlikwidowanie niemieckich posterunków obserwacyjnych. Atak całej eskadry na osiem balonów zakończył się znacznym sukcesem – zniszczono sześć, kosztem jednego samolotu, zmuszonego do lądowania po wrogiej stronie frontu (nieodpalone pociski wpadły w ręce niemieckie).

Broń nie była zbyt popularna wśród pilotów ze względu na trudność użycia: piloci ćwiczyli strome nurkowanie na cel wyznaczony na ziemi, podrywając maszyny na kilkudziesięciometrowej wysokości i odpalając pociski. Właściwy atak był jeszcze bardziej ryzykowny, ze względu na słabą manewrowość obciążonego samolotu, możliwość zderzenia z balonem, jego linami lub trafienia przez artylerię przeciwlotniczą na małej wysokości. Niemniej bywały skuteczne: 25 czerwca 1916 roku Royal Flying Corps w równoczesnym ataku na 23 balony zniszczył 15, z czego cztery pociskami. Nietypowa akcja miała miejsce w dniu 25 września 1916 roku. Balony, które miało zaatakować dwóch pilotów 60 Squadron RAF, Albert Ball i A. Walker, były na ziemi, więc Brytyjczycy użyli swych pocisków przeciw niemieckim samolotom.