Argumentuje to analizą porównawczą poszczególnych logionów z ich odpowiednikami w ewangeliach synoptycznych – logionu 8 z Mt 13,47-50, logionu 20 z Mk 4,30-32 oraz logionu 34 z Łk 6,39. Ponadto Ehrman uważa, że Ewangelia Tomasza jest niezależna od innych zachowanych tekstów źródłowych.
Według J.P. Meiera redaktor musiał znać Ewangelie kanoniczne, a użycie ich materiału w mniej więcej takich samych proporcjach jak w większości literatury chrześcijańskiej II wieku, potwierdza pogląd o wtórnym pochodzeniu tego apokryfu. Według niego dzieło jest bardzo ważnym świadectwem i źródłem informacji o wczesnym chrześcijańskim gnostycyzmie, ale nie może być traktowane jako niezależne źródło informacji o historycznym Jezusie.
Nicholas Perrin jest zwolennikiem późniejszego datowania i utrzymuje, że Tomasz jest zależny od Diatessaronu, który został skomponowany na krótko po 172 roku przez Tacjana w Syrii.