14.30 od szosy Piotrków-Łódź nadciągnęła od zachodu kolumna ok. 60 czołgów niemieckich, wobec braku oporu poruszająca się tempem marszowym. Po wejściu czoła kolumny na miny, została ona zaatakowana przez Karaszewskiego. Według Romana Ciszewskiego w wyniku walki wyeliminowanych zostało 11 czołgów, w tym 3 zniszczone w bezpośrednim polu rażenia Karaszewskiego, a 2 kolejne bliżej wsi; 3 słabiej uszkodzone wozy odholowano po walce do dworu. Przynajmniej 6 zniszczonych czołgów w bliskim sąsiedztwie Kosowa stwierdził po walce 16-letni wówczas Mirosław Ciszewski (dalszy kuzyn Romana). Walka trwała około 2 godzin; zginęło w niej 11 żołnierzy Wehrmachtu, w tym 2 motocyklistów. Karaszewski, zauważywszy okrążających go od południa Niemców, popełnił samobójstwo
Karaszewski pochowany został pierwotnie przez mieszkańców Kosowa i Moszczenicy na polu walki, w miejscu w którym zginął, a więc obok przejazdu kolejowo-drogowego. Wkrótce potem zwłoki plutonowego przeniesiono na cmentarz w Moszczenicy. Pogrzeb ten miał charakter patriotycznej manifestacji, w której uczestniczyło około 1000 osób;