Działająca w Kalifornii Hallie skłania ojca do wyjazdu do umówionego hotelu, pod pretekstem szukania odpowiedniego miejsca na wesele. Wkrótce po przyjeździe matka dzieci widzi swego byłego męża w objęciach drugiej kobiety. Tym razem dzieci wyjawiają jej resztę prawdy. Udaje im się namówić rodziców na romantyczną kolację. Niestety, wbrew nadziejom sióstr, rodzice nie dochodzą do zgody. Następnego dnia, gdy matka chce wracać z Annie, siostry nie chcą wyjawić, która z nich jest Annie i stawiają warunek, aby rodzice wyjechali z nimi na kilkudniowy pobyt w górach. Protestuje przeciwko temu Meredith, a matka dzieci przyznaje jej rację i skłania ją do wyjazdu. Ostatecznie Meredith, wbrew nadziejom dzieci, jedzie zamiast ich matki. Meredith nie jest przyzwyczajona do obozowych warunków, a siostry dodatkowo robią jej różne figle. W nocy wypychają ją śpiącą na nadmuchiwanym materacu na jeziorko. Obudzona i wściekła Meredith stawia narzeczonemu warunek: "Albo ja, albo one". Odpowiedzią jest: "One". Dzieci z ojcem wracają do domu. Następnego dnia matka odlatuje z Annie do Londynu. Po przyjeździe do domu w Londynie okazuje się, że tam czeka już Hallie z ojcem, którzy przylecieli szybciej naddźwiękowym samolotem Concorde.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Nie wierzcie bliźniaczkom · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.