Aby przedstawić idee Akerlofa w uproszczeniu można założyć, że istnieją tylko dwa rodzaje samochodów: "w dobrym stanie", za który kupujący jest skłonny zapłacić 20 tysięcy złotych oraz "w złym stanie", za które kupujący jest skłonny zapłacić tylko 10 tysięcy złotychW swoim oryginalnym artykule Akerlof określa samochody będące w złym stanie jako "lemons" (czyli cytryny), zaś samochody w dobrym stanie jako "cherries" (czyli wiśnie).. Jeżeli połowa samochodów jest w dobrym stanie, a połowa w złym, wówczas z pewnością kupujący, który nie zna stanu technicznego pojazdu, jest skłonny zapłacić nie więcej niż 15 tysięcy złotych za samochód, co stanowi jego wartość oczekiwaną. Jeżeli sprzedający samochody w dobrym stanie oczekują więcej niż 15 tysięcy złotych za swoje pojazdy (o wartości 20 tysięcy złotych dla kupujących), wówczas, jak zauważył Akerlof, wycofają się oni z rynku. Na rynku pozostaną wyłącznie "cytryny", za które kupujący zapłacą 10 tysięcy złotych, zaś sprzedawcy "wiśni" nie będą w stanie sprzedać swoich pojazdów.