Na pierwszym piętrze mieścił się przedpokój, a od podwórza „kwietnik” i pokój pana Karola Szlenkiera, sąsiadujący z jego sypialnią i łazienką, znajdującymi się już w oficynie bocznej.Rozplanowanie i kształt oficyn uległy także zmianom. Oficynę poprzeczną wzniesiono tylko do wysokości drugiego piętra, ale za to nakryto wysokim łamanym dachem z facjatkami, poza tym ścięto naroża dziedzińca u styku oficyn lewej i prawej z poprzeczną i umieszczono tam klatki schodowe nakryte fantazyjnymi daszkami o wypukłych połaciach. Wreszcie w lewej oficynie na wysokości pierwszego piętra dodano okazały żeliwny balkon z daszkiem przy sypialni pana domu.

Bez zmian w stosunku do pierwszej wersji projektu pozostała tylko fasada pałacu. Architekt opracował ją niezwykle starannie, inspirując się fasadą Palazzo Davia Bargellini z Bolonii. Kondygnację parteru pokrył mocnym boniowaniem i uczynił z niej jakby cokół dla całej budowli. Masywne obramienia okien parteru i bramy zaprojektował wzorując się na dziełach znanego włoskiego architekta z XVI wieku – Sebastiana Serlio. Bramę wjazdową ujął dwoma atlantami podtrzymującymi balkon pierwszego piętra. Powierzchnię fasady na wysokości pierwszego i drugiego piętra pokrył niezwykle delikatnym boniowaniem, kontrastującym z boniowaniem parteru.