„Młodzi” i „starzy” mieli odmienne koncepcje ustrojowe. SN formalnie propagowało ustrój demokratyczny, choć formułowano zastrzeżenia co do wartości demokracji. „Młodzi” znacznie bardziej krytycznie niż „starzy” oceniali demokrację jako formę ustrojową. Uważali, że instytucja wyborów jest szkodliwa i niebezpieczna. W rządach sanacji nie przeszkadzał im bynajmniej brak demokracji a jedynie niedostatecznie prawicowa ideologia rządzących. Postulowali raczej budowę ustroju hierarchicznego, w którym władzy nie sprawowałby demokratycznie wybierany parlament a rodzaj elity narodowej (sposób wyboru tej elity nie był jednak jasny).
Przykładowo w piśmie „Awangarda Państwa Narodowego” z maja 1934 młodzi narodowcy stwierdzili, że „starzy” bronią demokracji i są liberałami. Dla „młodych” coś takiego jak demokracja nie miało żadnego znaczenia. Określenie „stary liberał” było dla nich pogardliwe.