Z tego powodu Otton III zgodził się na wybór Stefana na pierwszego króla Węgier oraz wyniósł Bolesława Chrobrego do rangi „przyjaciela i sprzymierzeńca ludu rzymskiego” (populi Romani amicus et socius). Według niemieckiego mediewisty Stefana Weinfurtera przyspieszenie tego procesu wiązało się z narastającym przekonaniem elit politycznych i kościelnych o zbliżającym się końcu świata.

Według Gerberta imperium miały służyć zarówno „bogata w mężów Galia i Germania”, „bogata w plony Italia” oraz „dzielne królestwa Scytów”. W Ewangeliarzu wykonanym w klasztorze Reichenau Ottona III zaczęto przedstawiać jako władcę na tronie, który był otoczony przez świeckich i duchownych możnych. Na sąsiedniej stronie widnieją postacie kobiet z darami, które zbliżają się do cesarza w pozie służebnej. Kobiety symbolizują krainy podporządkowane cesarzowi i są podpisane nazwami tychże krain.

Zjazd gnieźnieński