Hiszpania zobowiązała się łożyć 400 000 liwrów na miesiąc na sprawę Jakobitów. Jednakże, dostarczenie tych pieniędzy do powstańczej armii sprawiało trudność. Pierwsza rata (posłana przez brata Karola, Henryka, mieszkającego we Francji) została wysłana w 1745 r. Francuski slup Hazard (przemianowany na Prince Charles) szczęśliwie dobił do brzegu na zachodnim wybrzeżu Szkocji. Na nieszczęście dla Jakobitów, bogactwa zostały niedługo potem przechwycone przez członków klanu Mackay, lojalnych wobec króla JerzegoBonnie Prince Charlie: A biography, Kybett, Sunan McLean Unwin 1988 ss. 192–93.

Skarb na szkockiej ziemi 100px|thumb|left|Książę Karol. W kwietniu 1746 r. statki Mars i Bellona przybyły do Szkocji z 1 200 000 liwrów (następna hiszpańska rata powiększona o francuski dodatek). Jednakże mając na uwadze porażkę wojsk Jakobitów 16 kwietnia w bitwie pod Culloden, 30 kwietnia statki odpłynęły pozostawiając tylko hiszpańskie pieniądze w Loch nan Uamh w ArisagBonnie Prince Charlie: a biography, Kybett, Sunan McLean Unwin 1988 ss. 216–17 (w tym samym miejscu w którym książę Karol wysiadł na szkocki ląd rok wcześniej i z którego później odpływał do Francji). W ten sposób siedem szkatuł z hiszpańskim złotem znalazło się w Szkocji.