Podczas obrony WST dowodził placówką „Prom”. W pierwszym dniu walk został ciężko ranny w brzuch, krocze i nogi, i przetransportowany do koszar, gdzie mimo beznadziejnego stanu, przetrwał do kapitulacji dzięki pomocy kapitana-lekarza Mieczysława SłabegoGazeta Warszawska - Al­do­na Za­or­ska, Mieczysław Słaby... [dostęp 2011-11-24]. Dowództwo placówki przejął po nim chorąży Jan Gryczman. Do stycznia 1940 roku przebywał w niemieckim szpitalu. Następnie przeniesiono go do szpitala w Stalagu I A, później przebywał w Oflagu XII A i Oflagu VII A, gdzie został oswobodzony przez wojska amerykańskie.

Po wyzwoleniu z niewoli został przyjęty do 2 Korpusu Polskiego we Włoszech. Dowodził 4 kompanią 9 Bolońskiego Batalionu Strzelców Karpackich. We wrześniu 1946 roku udał się do Wielkiej Brytanii, do Polski po wrócił 5 grudnia 1946 roku. Powrócił do Kielc, w styczniu 1947 roku podjął pracę jako referent w Kieleckich Zakładach Wyrobów Metalowych, na emeryturę przeszedł w 1972 roku. Był członkiem i wieloletnim prezesem kieleckiego oddziału ZBoWiDA. Heda, Wspomnienia "Szarego", Oficyna Wydawnicza Interim, Warszawa 1991, , s.9, pełnił również funkcję członka Rady Naczelnej ZBoWiD.