Dzięki temu wiatraczek będzie się zawsze obracał tak, by wiatr wiał wzdłuż płytki, a prostopadle do skrzydeł.
Fotografia Nietypowym praktycznym zastosowaniem wiatraczka było użycie go na samym początku XX wieku w fotografii jako elementu przysłaniającego środek obiektywu w celu zapobiegania winietowaniu. Wiatraczek taki, napędzany podmuchem z gruszki gumowej, zastosowano w jednym z pierwszych superszerokokątnych obiektywów – silnie winietującym obiektywie Hypergon o kącie widzenia 140°, obliczonym w 1900 r. przez Emila von Höegha, a produkowanym przez firmę Goerz, a następnie Zeiss. Obiektyw ten pomimo otworu względnego 22:1 zalecany był do stosowania z jeszcze większą przesłoną 31:1, a mimo to winietowanie wymagało korekcji. Dokonywano jej właśnie za pomocą obracającego się wiatraczka o specjalnym kształcie skrzydełek, który w największym stopniu zaciemniał środek pola widzenia, a stosowany mógł być dlatego, że przy tak małym świetle obiektywu czasy naświetlania były wystarczająco długie, by skrzydełka uległy pełnemu rozmyciu. Wiatraczek ten zastępował inne rozwiązanie – filtr szary z ciemniejszą częścią centralnąR. Niemczyński, W. Żdżarski, Zasady fotografii, cz. II, s.