Do chwili przejścia na emeryturę pracował jako radca prawny.

W 1984 po opublikowaniu na łamach czasopisma „Nurt” artykułu Jerzego Tomaszewskiego, w którym autor oskarżył Armię Krajową o mordowanie ukraińskich cywilów, środowisko kombatanckie żołnierzy 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej przystąpiło do zbierania relacji świadków na temat wydarzeń z okresu 1943–1944. Efektem zainicjowanych wtedy prac dokumentacyjnych były publikacje Władysława Siemaszki oraz jego córki Ewy Siemaszko dotyczące zbrodni popełnionych przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach na WołyniuMusieliśmy pokazać tragedię na Wołyniu, „Nasz Dziennik”, 22–23 listopada 2008 [dostęp 6 sierpnia 2010]..

Jego opracowanie wydane w 1990 r. Zbrodnie nacjonalistów ukraińskich dokonane na ludności polskiej na Wołyniu 1939–1945 napisane wraz z J. Turowskim zostało krytycznie ocenione przez Andrzeja Leona Sowę„Zamieszczony w książce materiał nie został opracowany przez autorów krytycznie, lecz jedynie uporządkowany chronologicznie – stąd wątpliwe są daty, podawana liczba ofiar (raz pisze się o liczbie ofiar, innym razem o liczbie rodzin), a nawet nazwy miejscowości. Nie wykluczone, iż niektóre wydarzenia podawane są dwukrotnie, tyle że z innymi datami.