Gdy w roku 1934 kończył Politechnikę, właśnie tworzyły się zaczątki polskiego przemysłu stoczniowego – w Polsce było zapotrzebowanie na siedmiu inżynierów kadłubowców. Henryk Giełdzik początkowo pracował w Warsztatach Portowych Marynarki Wojennej, następnie w Urzędzie Morskim i w Stoczni Gdyńskiej, później rozpoczął pracę jako starszy konstruktor w Stoczni Gdańskiej, następnie został kierownikiem stoczniowego biura konstrukcyjnego, by w końcu zostać dyrektorem ds. technicznych. W roku 1937 był współorganizatorem, a następnie członkiem zarządu pierwszej polskiej organizacji zrzeszającej okrętowców – Stowarzyszenia Polskich Inżynierów Budowy Okrętów. Pod kierownictwem inż. Giełdzika powstały projekty pierwszych polskich konstrukcji okrętowych: statku inspekcyjnego rybołówstwa „Birkut”, pogłębiarki dla Wisły, pierwszego kutra śledziowego. Kilkanaście miesięcy przed wybuchem II wojny światowej rozpoczął pracę nad najważniejszym dziełem przedwojennego polskiego przemysłu stoczniowego – miał to być pierwszy statek pełnomorski SS Olza, przeznaczony dla Żeglugi Polskiej S.A. w Gdyni. Pierwotny projekt dostarczyli Anglicy, a Henryk Giełdzik dokonał w porozumieniu z armatorem znacznych zmian w projekcie.