W 1974 roku stanął w obronie nienaruszalności powierzonego mu ścisłego rezerwatu przyrody BPN, w którym jego zwierzchnik – ówczesny dyrektor BPN – kazał zastrzelić innemu pracownikowi chronione prawem zwierzę – żubra. Za krytykę czynu swego dyrektora został przez niego zwolniony z pracy w BPN.

Po tym incydencie – choć został przywrócony do pracy wyrokiem sądowym – nie wrócił już do pracy w BPN. Od kwietnia 1975 roku rozpoczął pracę w Nadleśnictwie Białowieża na stanowisku leśniczego ds. turystyki i ochrony przyrody. Urządzał kempingi, zaprojektował sieć pól namiotowych: "Pogorzelce", "Grudki" i "Budy" dla indywidualnych turystów. Zagospodarował uroczysko Stara Białowieża jako miejsce ogniskowe dla zbiorowych wycieczek, a także "Filipówkę" i "Hajduki", ogradzając te miejsca oryginalnym płotem z krążków lipy. Zrekonstruował też niektóre stare krzyże powstańcze i żołnierskie na terenie puszczy, m.in. krzyż na Górze Batorego i krzyż przed polem namiotowym we wsi Pogorzelce.