W sierpniu 1980, po kilku koncertach w Waszyngtonie, które otwierały grupy takie jak The Untouchables, muzycy The Teen Idles postanowili udać się na zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Wraz z Garfieldem i Sullivanem jako technicznymi grupa udała się do Kalifornii. W Los Angeles ze względu na wiek odmówiono im występu w klubie "Hong Kong Cafe". Mieli otwierać koncert Dead Kennedys i Circle Jerks, ale ostatecznie wystąpili następnego wieczoru otwierając koncert grupy The Mentors, przyjmując na ten występ nazwę Puke, Spit and Guts. Występ The Teen Idles zrobił duże wrażenie na miejscowych – jak później przyznał MacKaye: "Ludzie byli przerażeni naszą szybką grą"Michael Azerrad Our Band Could Be Your Life str.125, Little, Brown and Company, 2001. .

Po powrocie do Waszyngtonu grupa dostała od Skipa Groffa (właściciela sklepu z płytami "Yesterday and Today") propozycję, aby nagrać kilka utworów w "Inner Ear" małym studiu nagraniowym mieszczącym się w Arlington. Właścicielem studia był Don Zientara i znajdowało się ono w jego domu (studio składało się z czterośladowego magnetofonu). Muzycy przy technicznej pomocy Zientary i Groffa nagrali tam siedem utworów z którymi następnie nie wiedzieli co zrobić, więc taśmy odłożono na półkęMichael Azerrad Our Band Could Be Your Life str.126-127, Little, Brown and Company, 2001.