W utworach poety dobrzy władcy mają boski majestat. Natomiast kara, która dotyka złych władców, jest niejako dwuaspektowa: jeżeli źli władcy sprzeciwiają się bogom, to ponoszą karę i kara ta dosięga także ich lud. Jeżeli zaś źli władcy dokonują przestępstw wobec ludu, to również wywołują gniew bogów. Królowie ponoszą bowiem odpowiedzialność za swój lud, ale i lud jest pewnym „przedłużeniem” królów. W dziele Ajschylosa „obraza bogów i obraza ludu to jakby dwa oblicza tej samej zbrodni”.
Można uznać, że Ajschylos występuje jako kontynuator myśli Homera, w dziele którego los – w jednym przypadku – przeciwstawia się bogom, a innym razem jest utożsamiany z wolą Zeusa. Ponadto podnosi się, że Ajschylos – podobnie jak Hezjod i Solon – koncentruje się na kwestiach relacji między Zeusem i Dike, co pozostaje w związku z ajschylejską koncepcją umoralniającej funkcji Zeusa i religii, z konstruktywnym stosunkiem do porządku społeczno-politycznego, z racjonalistycznym traktowaniem zarówno rzeczywistości, jak i etyki i religii.