Niewiele wiadomo o używaniu drenów w wiekach średnich. Jedynie Guy de Chauliac w dziele Chirurgia Magna z roku 1363 wspomina o szarpiach (drobno pokrojone kawałki płótna) wkładanych do ropiejących ran w celu odprowadzania wysięku. Ambroży Paré stosował zarówno drenaż ran, jak i inne jego postaci. Zauważył przerastanie długo utrzymywanych drenów poprzez ziarninę. Dreny zabezpieczał przed przemieszczeniem się do jamy brzusznej za pomocą nici przywiązanej do nich. Johann Schultes z Amsterdamu zastosował dreny z wewnętrznym knotem, co znacznie poprawiało ich wydajność. Laurentius Heister odkrył zasadę działania kapilarów i ich działania ssąco-drenującego, gdy jedna z lnianych podwiązek pozostała w ranie, a jej końce wystawały daleko poza ranę. Heister zauważył działanie drenujące owej podwiązki. Od tej pory celowo pozostawiano w ranach takie podwiązki. Beniamin Bell pod koniec wieku XVIII pozostawiał dolną część rany nie zeszytą i nie stosował żadnych drenów czy tamponów uważając, że tamują one jedynie odpływ treści. Peaslee w Nowym Jorku i Chassaignac w Paryżu wprowadzili odpowiednio w 1855 i 1859 do użycia giętkie dreny gumowe, które były kamieniem milowym w zastosowaniu drenaży.