konnych raniony szer. Konstanty Tomaka. Otrzymał w lewe ramię ciężką ranę postrzałową ze złamaniem kości. W meldunku sytuacyjnym z 29 stycznia 1925 napisano: 26 stycznia 1925 o godz. 18.00 na pododcinku kompanii nr 20 „Kurhany” wysiedlono dwóch osobników. W nocy z 27 na 28 stycznia 1925 około godziny 22.00 banda o nieznanej sile dokonała w Zawidowie rabunku w mieszkaniu miejscowego żyda, a następnie oddaliła się w nieznanym kierunku. Zaalarmowano oddziały KOP i policję, które robią poszukiwania w rejonie. Na odcinku kompanii 27 i 28 została zamknięta granica. O godz. 0.35 słychać było kilka strzałów między Milatynem a Siejańcami. Dalsze poszukiwania w toku, bliższych szczegółów brak. 8 lutego 1925 (niedziela) w Równem zastrzelił się z rewolweru sierżant Eugeniusz Dziułek z 3 baonu granicznego (kompania w Korcu);