Renesans slasherów nastąpił w połowie lat dziewięćdziesiątych, po ciepłym przyjęciu nakręconego przez Wesa Cravena filmu Krzyk (Scream, 1996). Wywołało to lawinę podobnych produkcji, w tym Ulice strachu (Urban Legend, 1998), Koszmar minionego lata (I Know What You Did Last Summer, 1997), Walentynki (Valentine, 2001) i Krew niewinnych (Cherry Falls, 2000), które, mimo iż atrakcyjne wizualnie, nie wniosły zbyt wiele świeżości do gatunku i były często krytykowane. Ostatnimi laty w modzie wydają się być remaki, czyli unowocześnione wersje starych klasyków (Krwawe święta Glena Morgana, Halloween Roba Zombie, Piątek, trzynastego i Teksańska masakra piłą mechaniczną Marcusa Nispela czy Koszmar z ulicy Wiązów Samuela Bayera).
Slashery często opierają się na podobnym schemacie. Bohaterowie stanowią grupę związanych blisko ze sobą osób (przyjaciele, rodzina, uczniowie tej samej szkoły), zwykle młodzieży w wieku szkolnym, zgromadzonych w miejscu (np. obóz letni, campus itp.) będącym obszarem działania psychopatycznego mordercy. Psychopata po kolei rozprawia się z kolejnymi osobami aż do konfrontacji z tak zwaną „final girl”, która musi stawić czoła mordercy i wyeliminować go.