W odpowiedzi Włosi przypuszczającbazę stanowiska artylerii położoną na wysokości ok. 2800 m n.p.m. dzieliło od pozycji na San Matteo cztery godziny wspinaczki po lodowcu, że doszło już do zdobycia San Matteo przez Austriaków rozpoczęli swój ostrzał artyleryjski rejonu walk. W rezultacie tej bitwy zginęli żołnierze zarówno austriaccy (siedemnastu), jak i włoscy (dziesięciu), a wśród tych ostatnich ich dowódca kapitan dr Arnaldo Berni, który – ranny po ostrzale austriackim – zginął w wyniku ostrzału własnej artylerii (bratobójczy ogień), pozostawiając jednak po sobie listy do rodzinyostatni list do rodziny nosi datę 31 sierpnia 1918 roku, zostawił też pamiętnik i zapiskilisty od i do kapitana Berniego oraz jego zapiski wydano później drukiem, wzbogacone dwustu fotografiami, jako Il Capitano sepolto nei ghiacci.
Dwa miesiące później, w wyniku rozejmu w Villa Giusti z 3 listopada wojna pomiędzy Austro-Węgrami a Włochami została zakończona.
Ciała kapitana Arnaldo Berniego nigdy nie odnaleziono, ale w 2004 roku na lodowcu Forni na wysokości 3400 m n.p.m.