W 1976 z przyczyn naturalnych umarł Carlo Gambino i ku zdumieniu większości członków rodziny, mianował szefem swojego szwagra, Paula Castellanę. Ostatnia wola Gambiny nie spodobała się wielu wpływowym postaciom rodziny (szczególnie Gottiemu), które oczekiwały, iż szefem zostanie Dellacroce. Decyzja ta groziła rozłamem wewnętrznym, ale konflikt został zażegnany przez samego Dellacrocego oraz Castellanę, którzy doszli do porozumienia. Castellano miał pozostać głową rodziny, zaś Dellacroce pozostawał podszefem, sprawując pieczę nad „uliczną” działalnością rodziny.

Pod rządami Paula Castellany rodzina Gambino traciła swoją pozycję z każdym rokiem – szczególnie na rzecz rodziny Genovese. Coraz potężniejszy kapitan John Gotti oraz jego wspólnik Sammy Gravano, nie kryli swojej niechęci do szefa, ale ze względu na szacunek do Dellacrocego nie poczynili żadnych działań. Dellacroce pozostawał wierny kodeksowi Cosa Nostry, który zabraniał wystąpienia przeciwko głowie rodziny i nie godził się na zamach. Gotti i jego ekipa nie złamali tych rozkazów aż do jego śmierci.