W połączeniu ze starannym opracowaniem kolejnych kreacji pozwalało to na sugestywne i przekonujące prezentowanie złożonych wnętrz granych bohaterek. Prowadziło to w przypadku wielu ról do nadawania postaciom cech i niuansów szerszych i głębszych niż pierwowzór literacki.

Jednocześnie podkreślano posiadanie przez nią jeszcze jednego waloru – głosu o wielkiej skali, którym znakomicie i subtelnie potrafiła operować. Konrad Swinarski, jak podaje A.J. Dąbrowski, wymyślił na temat głosu Eichlerówny anegdotę, według której śpiewa ona nieustannie, nawet w bufecie, gdy zamawia herbatę, a gdy rozpoczęła się wojna i zawyły syreny, to wszystkim (słuchaczom radiowym) się zdawało, że to Eichlerówna śpiewa jeszczeAndrzej Józef Dąbrowski, Mieszkańcy mojej pamięci. Irena Eichlerówna, Kurier Plus, 12 sierpnia 2000 r., nr 310 (646), dostępne w Internecie, dostęp 2007-07-12, 13:13..

Począwszy od 1934 roku uważana już za gwiazdę Eichlerówna związała się na stałe ze scenami warszawskimi – Teatrem Polskim, a potem Teatrem Narodowym. Gościnnie występowała we Lwowie i w Łodzi. Współpracowała z Leonem Schillerem i Erwinem Axerem w jego warsztacie dyplomowym (Panna Julia Augusta Strindberga).