Muzyka Pod względem brzmienia Slayer kontynuował dokonania z poprzedniego albumu. Podobnie jak na South of Heaven, muzyka jest zróżnicowana pod względem tempa. W dynamicznych utworach Spirit in Black czy Born of Fire słychać inspirację hardcore punkiem. Nie brakuje jednak także utworów w spokojniejszym tempie, jak Blood Red, Dead Skin Mask czy Seasons in the Abyss.
Utwory mają złożone riffy gitarowe i – co charakterystyczne dla Slayera – rozbudowane, skomplikowane partie solowe gitar Kerry'ego Kinga i Jeffa Hannemana. Wokal Toma Arayi niewiele różni się od tego z poprzedniego albumu. Jednak w porównaniu z debiutanckim, inspirowanym black metalem Show No Mercy, różnica jest ogromna.
David Browne z serwisu Entertainment Weekly zwracając uwagę na "nieustanny zapał muzyczny" Slayera zauważa, że zespół połączył na płycie "ponury wokal, szaloną grę na gitarze i brutalność".
Teksty Teksty na płycie poruszają rozmaite wątki, głównie koncentrują się jednak na typowych dla Slayera i wielu innych zespołów gatunku tematach: wojnie, przemocy, okrucieństwie.