31 sierpnia 2007 roku prokurator ujawnił nagrania pochodzące z kamer zainstalowanych w hotelu oraz zapis pochodzący z podsłuchów telefonicznych rozmów przeprowadzonych przez Janusza Kaczmarka, Konrada Kornatowskiego, ówczesnego Komendanta Głównego Policji i prezesa Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Jaromira Netzla, na podstawie których wysunięto podejrzenia o takiej drodze przecieku.
Andrzej Lepper zaprzeczył temu, jakoby miał zostać uprzedzony za pośrednictwem Lecha Woszczerowicza. Stwierdził za to, że o akcji przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego dowiedział się od Zbigniewa Ziobry podczas rozmowy, którą odbyli w czerwcu 2007 roku. Zbigniew Ziobro rozmowę nagrał na dyktafon i przedstawił w prokuraturze jako dowód na to, że nie uprzedzał Andrzeja Leppera.