Siwicki posunął się nawet do usprawiedliwiania zbrodni katyńskiej na polskich oficerach, pisząc w tomie I (s. 68): „Rzecz jasna w «tępieniu wystąpień zagrażających porządkowi publicznemu» osadnicy (polscy) strzelali do szowinistów i komunistów. Czy można się dziwić, że niebawem ten «wyselekcjonowany, wartościowy element» bolszewicy wystrzelali w Katyniu?”. Na s. 19 drugiego tomu swej książki Siwicki usprawiedliwia ukraińskie rzezie na Polakach nazywając je normalną walką
Ilość zawartych w tej pracy przekłamań spowodowała nawet wniesienie przeciw autorowi sprawy do prokuraturyLucyna Kulińska, Tragiczne wydarzenia polsko-ukraińskie lat 1939-1947 w świadomości współczesnych Polaków. 10 lipca 1996 r. Prokuratura Wojewódzka w Warszawie sformułowała akt oskarżenia przeciwko dr. Mikołajowi Siwickiemu za to, iż w swej trzytomowej pracy Dzieje konfliktów polsko-ukraińskich publicznie nawołuje do waśni na tle różnic narodowościowych i rozpowszechnia fałszywe wiadomości. Zawiadomienie o przestępstwie złożyły polskie organizacje patriotyczno-niepodległościowe z Przemyśla, które występują w tej sprawie jako „osoby pokrzywdzone"Bogdan Huk „Nasze Słowo" nr 39/1996.
Przypisy