W drugiej połowie lat 1960. Niemczyk związał się artystycznie ze środowiskiem teatru Cricot 2 Tadeusza Kantora, krakowskiej galerii Krzysztofory oraz warszawskiej Galerii Foksal (choć zaprzyjaźnił się z jej założycielką, krytyczką Anką Ptaszkowską, to nigdy tam jednak nie wystawiał). Przebywał również w krakowskim środowisku hipisów i wszedł wtedy w związek z jednym z nich, Jackiem Gullą.
Współpraca ze środowiskiem Kantora zakończyła się po sukcesie akcji My nie śpimy – zarówno Niemczyk, jak i Kantor (i Tomasz Wawak) przypisywali sobie jej autorstwo, co doprowadziło do kłótni i artystycznego rozłamu, który wpłynął na osunięcie się Niemczyka w zapomnienieJa nie śpię.
W 1968 roku propozycję współpracy złożyło mu SB, które zwerbowało go jako tajnego współpracownika. Artysta nie trzymał tego w sekrecie przed nikim. Podczas nalotów milicji powoływał się na kontakty z majorem Olszówką, dzwonił do „swojego” oficera, żeby odszukali i przywieźli do domu jego przebywającego poza domem partnera, nie donosił też na nikogo. Ze względu na te działania uznano „współpracę” z SB za jeden z performansów artysty.