Mieściły się w nich cztery lub dwie izby – warsztaty tkackie od strony ulicy i mieszkanie rodziny z tyłu. Dachy kryte były gontem, a ściany szczytowe często budowano w tzw. pruski mur. Większość z nich była drewniana, choć obowiązywały tu od początku przepisy przeciwpożarowe nakazujące stawiać w centrum Nowego Miasta i przy ulicy Zamkowej wyłącznie domy murowane. Kilka takich XIX-wiecznych parterowych domków możemy spotkać np. przy ulicy św. Rocha. W Pabianicach powstawały wtedy także nieco inne ciągi jednopiętrowych murowanych domków z mieszkalnym poddaszem. Wznosili je właściciele największych manufaktur dla swych robotników. Domy takie można zobaczyć np. przy ul. Zamkowej 21 i 23.

Zabudowania fabryczne zakładów bawełnianych "Krusche-Ender" thumb|160px|Fabryka Po lewej stronie ulicy Zamkowej, tuż za kościołem św. Mateusza, natkniemy się na największe w mieście zabudowania fabryczne, z surowej cegły, pozostałość po włościach "królów bawełny pabianickiej" – Kruschego i Endera, Zakłady bawełniane "Krusche-Ender" w Pabianicach. Znajduje się tu monumentalna przędzalnia cienkoprzędna wybudowana w 1891 roku, a w głębi – tkalnia, farbiarnia, bielnik, drukarnia, apretura. Warto skręcić w uliczkę Lipową i dojść do Grobelnej, aby w surowej scenerii fabrycznej odetchnąć na chwilę atmosferą "Ziemi Obiecanej".