Faktycznie kondycja brytyjskiej gospodarki, w następstwie wydarzeń Czarnej Środy była znacząco lepsza niż krajów strefy euro, i pomimo strat krótkoterminowych, a dla podkreślenia korzyści długofalowych, wielu ekonomistów używa dziś określenia Biała Środa (oryginalnie termin został ukuty przez przeciwników integracji europejskiej, zadowolonych z jej opóźnienia)Chancellor Edward, „Historia spekulacji finansowych”, Spectrum, 2001.. Według danych OECD średnia stopa wzrostu w latach 1996–2005 wynosiła we:
Francji 2,2%, Włoszech 1,5%, Niemczech 1,3%,
średnio w strefie euro 2%, natomiast w Wielkiej Brytanii było to 2,7%.
Ekonomiści pozytywnie nastawieni do integracji, którzy analizowali zdarzenie twierdzą, że stabilność waluty jest skutkiem, a nie przyczyną wspólnego podejścia do zarządzania gospodarką. Zaowocowało to Paktem Stabilności i Wzrostu, podpartym systemem ERM II oraz powstaniem euro – wspólnej europejskiej waluty. Wbrew temu, konsekwentnie społeczeństwo Wielkiej Brytanii nastawione jest do euro sceptycznie. Poparcie dla integracji walutowej okazuje jedynie 28% Brytyjczyków – najmniej w całej Unii Europejskiej.