Tymczasem Fatma namawia jednego ze służących panów Tarkowskiego i Rawlisona – Chamisa – by razem ze swoimi kuzynami – Gebhrem i Idrysem – uprowadził Stasia i Nel, którzy mają posłużyć za „okup” dla Anglików za nią samą i jej dzieci. Wkrótce Chamis pod błahym pretekstem zabiera dzieci, po czym wraz z Gebhrem, Idrysem i dwoma nieznanymi z imienia Beduinami uprowadza je w pustynię. Zamierzają je zabrać do Omdurmanu do Smaina. W czasie wędrówki karawanę dogania Saba, którego Arabowie z początku chcą zabić, ale Chamis odwodzi ich od tego.
Rozpoczyna się długa, żmudna wędrówka przez pustynię. Dzieci wielokrotnie doznają okrucieństwa Gebhra, który kilkakrotnie bije korbaczem Stasia i chce zabić ich oboje. Najlepszy dla dzieci jest Idrys, skrycie podziwiający odwagę Stasia; dba on, by dzieci dotarły do Smaina całe i zdrowe. Podczas wędrówki karawana musi przeżyć m.in. burzę piaskową. Pewnego ranka Staś, korzystając z tego, że Arabowie śpią, usiłuje zabić wielbłądy za pomocą swego sztucera, by uniemożliwić dalszą wędrówkę. Przeszkadza mu Saba, który, nie wiedząc, co się dzieje, zaczyna szczekać i budzi śpiących |Arabów.