znowu w Gnieźnie (zadecydowano tutaj o stosowaniu dziesięciny swobodnej).
Jakub Świnka w swoich wystąpieniach ciągle podkreślał zagrożenie ze strony sąsiedniej kultury niemieckiej. O nastrojach arcybiskupa, a także innych patriotycznie nastawionych duchownych świadczy następująca anegdota, napisana przez autora czeskiej Kroniki Zbrasławskiej. Otóż kiedy niemiecki kapelan króla Wacława II Jan Wulfing podczas uroczystości koronacyjnych Przemyślidy w 1300 r. wygłaszał po łacinie kwieciste przemówienie, siedzący obok władcy Jakub miał się wyrazić, że chociaż mówi pięknie, to i tak jest psim łbem niemieckim.
thumb|Relikwiarz Św. Wojciecha Jakub Świnka dbał również o rolę Wielkopolski jako ośrodka zjednoczeniowego. W tym celu pod koniec XIII w. polecił, ażeby we wszystkich kościołach prowincji naszej, katedralnych i klasztornych, była na piśmie historia św. Wojciecha i ażeby przez wszystkich była używana i śpiewana. Zgodnie z tym dwa razy w roku: w dniu śmierci św. Wojciecha (23 kwietnia) i w uroczystość Translatio sancti Adalberti (20 października) odczytywano życie i cuda św. Wojciecha w kościołach polskich. Miało to przypomnieć świętego związanego z katedrą gnieźnieńską, mającego być przeciwwagą dla związanego z Krakowem św.